Płatności odroczone – nowy trend czy chwilowa fascynacja?

Polski rynek e-commerce jest jednym z najszybciej rozwijających się w Europie. Jak zapowiadają analitycy jego wartość w latach 2021-2027 ma się podwoić i zwiększyć do 20 proc. udział w ogólnej sprzedaży detalicznej. Tak dynamiczny wzrost jest możliwy m.in. dzięki nowym rozwiązaniom, które ułatwiają klientom szybciej podejmować decyzje zakupowe. Nowa forma płatności odroczonych jeszcze do niedawna wydawała się nie przystawać do polskich warunków rynkowych, ale inflacja szybko zweryfikowała jej zamiary. Czy nowa forma kredytowych zakupów zostanie z nami na dłużej?

Buy now, pay later – czyli płatności odroczone po polsku

Odroczone płatności to nowa forma płatności, która od trzech lat rozwija się na polskim rynku e-commerce. Zasada opłacania zamówień wygląda w tym przypadku tak, że najpierw otrzymujemy wybrany towar, a płacimy za niego np. po 30 dniach. Sprzedawcy oferujący tę metodę płatności przekonują, że możemy w tym czasie swobodnie zweryfikować jakość zakupionego towaru. A także skorzystać z niego w domowych warunkach bez konieczności uiszczania jakichkolwiek opłat. Wystarczy, że na stronie internetowej wybranego sklepu dokonamy wyboru określonego produktu. Następnie finalizując transakcję, wybierzemy płatność odroczoną. Dalsza realizacja zakupu wygląda dokładnie tak, jak w przypadku zapłacenia za towar z góry. 

Większość polskich operatorów płatności odroczonych oferuje 30-dniowy okres rozliczeniowy, w czasie którego musimy spłacić należność. W przeciwnym wypadku płatność zostanie nam rozłożona na raty. Tego typu rozwiązanie już od wielu lat funkcjonuje na zachodnich rynkach, gdzie natychmiast zyskało ogromną rzeszę zwolenników. Czy płatności odroczone powtórzą sukces także w Polsce?

Inflacja popularyzuje płatności odroczone

W roku 2021 gdy płatności odroczone zaczęły pojawiać się w wielu sklepach internetowych aż 47 proc. osób robiących zakupy w sieci deklarowało, że wie, na czym polega nowa metoda płatności. Korzystało z niej wówczas zaledwie 2-4 proc. konsumentów. Pojawienie się wielu nowych operatorów i wprowadzenie tego modelu przez wiele dużych sklepów znacznie spopularyzowało ten rodzaj zawierania transakcji. Największą promocję płatności odroczone zawdzięczają jednak inflacji, która odchudziła portfele wielu Polaków. Obecnie korzystanie z nich deklaruje aż 15 proc. osób. 

Z badania przeprowadzonego dla Biura Informacji Kredytowej wynika, że w ten sposób najczęściej płacimy za odzież, elektronikę użytkową, drobne sprzęty RTV/AGD oraz obuwie. Z pewnością jest jeszcze zbyt wcześnie, aby analizować, jak Polacy radzą sobie z obsługą wirtualnych zobowiązań. Beneficjenci nie boją się zaciągania nowych zobowiązań. Szacuje się, że blisko połowa z nas ma co najmniej jeden kredyt, a średnie zobowiązanie na osobę wynosi 17 600 zł. Korzystając z płatności odroczonych możemy zrobić dowolne zakupy w kwocie od 100 zł do nawet 10 000 zł. To nie tylko dobra okazja dla banków, ale także sklepów internetowych.

Czy branża retail na tym skorzysta?

Eksperci analizujący kondycję rynku e-commerce są przekonani, że nowa forma płatności zwiększy konsumpcję i sprawi, że będziemy decydować się na wyższe wydatki. W praktyce tego typu rozwiązanie nie powinno przynieść zagrożenia dla stabilności finansowej wirtualnych sklepów. Pierwszymi sprzedawcami, którzy zdecydowali się na wdrożenie są wielkie koncerny, które mogą sobie pozwolić na tego typu wydłużenie płatności. W przypadku nieuregulowania płatności w terminie zobowiązanie jest pokrywane przez bank, które zawiera z kupującym umowę kredytową. W praktyce ten mechanizm jest oparty na strategii behawioralnej, która działa niema identycznie, jak zakup subskrypcji. Odroczenie płatności ma przyciągnąć klienta i skłonić go do zakupów. Samo odroczenie zobowiązania ma pomóc pokonać jego opory przed dokonanie decyzji zakupowej.

Ranking operatorów płatności odroczonych

Na naszym rynku w ciągu dwóch lat pojawiło się kilkunastu operatorów, którzy oferują usługę płatności odroczonych. Najczęściej wybieranymi przez sklepy internetowe są aktualnie:

  • Twisto – odroczenie: 30/45 dni, kwota: ustalana indywidualnie, liczba rat od 3 do 12,
  • PayPo – odroczenie: 30 dni, kwota: do 3000 zł, liczba rat od 4 do 6,
  • KupujTeraz: odroczenie: 21/30/45 dni, kwota: do 5000 zł, liczba rat 3, 6 lub 12,
  • PKO płacę później: odroczenie: 30 dni, kwota: od 50 zł do 1000 zł, bez możliwości rozłożenia na raty,
  • Revolut Pay Later: odroczenie: brak (pierwsza rata w trakcie zakupu), kwota: do 5000 zł, liczba rat: 3,

Na rynku nieustannie pojawiają się nowi operatorzy, którzy oferują bardzo zróżnicowane warunki. Już teraz niektórzy z nich zaczynają oferować sprzedaż odroczoną także dla sklepów stacjonarnych. Nowy typ płatności nie wywoła raczej rewolucji w handlu detalicznym, ale z pewnością jest jedną z najbardziej pro konsumenckich usług.

Facebook
Twitter
LinkedIn

Więcej do przeczytania

Jak wdrożenie w sklepie RFID może zwiększyć sprzedaż?

RFID (Radio-Frequency Identification) to technologia automatycznej identyfikacji i śledzenia przedmiotów za pomocą fal radiowych. W skrócie, systemy RFID umożliwiają bezprzewodowe odczytywanie danych przechowywanych na tagach RFID, które są przyczepione do różnych przedmiotów lub wbudowane w nie. Tagi RFID zawierają unikalny identyfikator, który może być odczytany przez czytnik RFID za pomocą fal radiowych.

Czytaj więcej >

Rewolucyjne e-paragony: kiedy pożegnamy się z papierem?

E-paragony to innowacyjna metoda rejestrowania transakcji, eliminująca potrzebę przechowywania tradycyjnych paragonów papierowych. Dzięki niej w przyszłości osiągniemy większą efektywność w procesie dokumentacji oraz zminimalizujemy wpływ na środowisko. Nowe podejście przynosi korzyści zarówno przedsiębiorcom, jak i klientom, poprzez ułatwiony dostęp do historii transakcji oraz redukcję biurokracji. Zapraszam do lektury, aby poznać pełen zakres zalet, jakie niesie ze sobą wdrożenie e-paragonów w naszym kraju.

Czytaj więcej >

Bezpieczeństwo danych w systemie ERP a RODO

Bezpieczeństwo danych w systemie ERP to kluczowa kwestia, która wymaga stałego nadzoru. Wprowadzenie unijnych regulacji RODO skupia uwagę na ochronie danych osobowych, jednak ostatnie wycieki danych dowodzą, że bezpieczeństwo to nie tylko jednorazowe działanie. Sprawdź już teraz jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą obrót danymi oraz na co musisz przygotować się w obliczu RODO.

Czytaj więcej >